pierniczki cake festival poland misja wywiad  a ja to pierniczę
Wszystkie zdjęcia pochodzą z https://facebook.com/ajatopiernicze

Po pierwszym wywiadzie z serii „Misja Wywiad” byłyście ciekawe kolejnego, dlatego zapraszam Was do lektury! Wiem, że wiele z Was na niego czekało 🙂 ❤️


Misja Wywiad 2

-Przedstaw się proszę krótko, dla tych, którzy Cię jeszcze nie znają 🙂

-Ania Komisarczyk. Jestem właścicielką firmy A ja to pierniczę. Prowadzę też blog i fanpage na facebooku o tej samej nazwie. Od kilku lat zajmuję się dekorowaniem pierniczków lukrem królewskim.

– Jak zaczęła się Twoja przygoda z lukrem?

– Pamiętam, jak dziś, dzieci zasnęły a ja zaczęłam, jak zwykle, buszować po blogach kulinarnych. Przez przypadek znalazłam wpis o lukrze królewskim na blogu Doroty Świątkowskiej (Moje Wypieki) z pięknymi zdjęciami jej pierniczków. Wystarczyło wpisać w Google „royal icing” i… przepadłam. Jak zobaczyłam ciasteczka z amerykańskich blogów, tak przesiedziałam przed komputerem do trzeciej w nocy. Następnego dnia zrobiłam lukier, upiekłam „szybkie pierniczki”, zaczęłam zabawę, która trwa do dziś. Na początku to była droga przez mękę, nie miałam pojęcia o gęstościach lukru, o jego właściwościach. Amerykanki pracują zazwyczaj na albuminie w proszku, z którą trzeba się trochę inaczej obchodzić, niż ze zwykłym białkiem. Popełniałam błędy, szukałam przyczyny, rozwiązywałam problemy. Choć jestem dość niecierpliwa z natury, nigdy nie klęłam nad lukrem (no, może raz ;)) Każda porażka była nauką i cierpliwie zarywałam noce, gdy musiałam robić od nowa pierniczki na jutro, bo poprzednie wylądowały w koszu.

pierniczki kaszubskie motywy a ja to pierniczę

– Czy była to miłość od pierwszego wejrzenia?

-Tak, tylko czy na całe życie? Nie wiem 😉

piernik serce misja wywiad a ja to pierniczę

– Kiedy poczułaś, że to hobby zmieni się w sposób na życie?

– Kilka lat temu, przed Bożym Narodzeniem, założyłam fanpage na facebooku, żeby pochwalić się swoimi piernikami. Nazwałam go, tak z głupia frant „A ja to pierniczę”, bo miałam go skasować zaraz po świętach. Kto chciałby oglądać pierniki w lutym?! Ale ludzie chcieli i domagali się więcej. I tak pod koniec następnego roku postanowiłam założyć firmę. Nazwy nie zmieniłam, bo to już była marka, na którą zapracowałam. Teraz wychodzi mi to bokiem, gdy muszę dyktować dane firmy do faktury na przykład…

pierniczek serce koronkowe a ja to pierniczę

– Co trzeba mieć aby zacząć?

– Produkty (białko i cukier puder) oraz narzędzia (wystarczy torebka strunowa) znajdziesz u siebie w kuchni. Najważniejszy jest czas i dużo chęci. Pamiętajmy, że najpiękniejsze dzieła największych artystów powstawały w niedostatku i niewygodach 😉

pierniczki jednorożce a ja to pierniczę misja wywiad

– Najlepsza wskazówka dla początkującego?

– Ćwicz, ćwicz, ćwicz.

pierniczek lama a ja to pierniczę

– Dlaczego pierniczki, a nie kruche ciastka?

– Bo „A ja to pierniczę” 🙂 Pierniczki mogą długo leżeć, więc i moje lukrowe ozdoby na nich dłużej cieszą oko.

– Pędzel i barwniki spożywcze czy woreczek z lukrem?

– Zadałaś to pytanie w idealnym momencie 🙂
Do tej pory niechętnie sięgałam po pędzelek. Wolałam wylukrować najtrudniejszy obrazek, niż postawić kreskę barwnikiem. Ale kilka dni temu wzięłam byka za rogi, namalowałam konia na pierniku i, o dziwo, spodobało mi się to, co z tego wyszło. Jednym słowem, czekam teraz na kuriera z paczką ze sklepu plastycznego.

pierniczek koń  a ja to pierniczę

– Najczęściej popełniany błąd przy dekoracji?

– To ten najczęściej popełniany też i przeze mnie, niestety- pośpiech i lenistwo. Lukier królewski nie wybacza tych dwóch rzeczy i odpłaca się pięknym za nadobne – plamami na ciastku lub dziwną konsystencją. Wiele błędów wynika z niewiedzy. Jeśli będziemy go traktować nieodpowiednio, to nigdy się z nim nie dogadamy i będziemy szerzyć nieprawdziwe informacje o tym, jaki to lukier jest skomplikowany. Dlatego na szkoleniach staram się przekazać całą swoją wiedzę o nim, by ludzie nie zniechęcali się tylko dlatego, że np. lukier nie chce zastygnąć albo zastyga zbyt szybko.

– Czego brakuje na polskim rynku dekoratorskim?

– Oj, to trudne pytanie, bo nie zbieram zbyt wielu gadżetów. Oprócz foremek i barwników, które lubię testować. A tych mamy już na szczęście dość dużo na rynku.

– Z czego jesteś najbardziej dumna?

– A to najłatwiejsze pytanie 🙂
Moją największą chlubą są „Popierniczeni”, czyli moje kursantki i kursanci. Zebrałam ich w jednej grupie na facebooku, gdzie dzielimy się doświadczeniem, spostrzeżeniami, chwalimy się pracami a przede wszystkim wspieramy się. Chodzę dumna, jak paw, gdy moje uczennice zgarniają nagrody w konkursach (a zgarniają – wystarczy przejrzeć prace z lukru królewskiego na konkursach Cake Festival Poland, czy Łódź you like a cookie?). I wzruszam się, gdy widzę, jak nawiązują się nowe przyjaźnie wśród popierniczonych, powstają nowe firmy, sposoby na życie. Mamy swój mały, pierniczkowo-lukrowy świat i jak dotąd to moje największe osiągnięcie.

– Ulubiona praca?

– Moja? Ciężko powiedzieć. Pamiętam prawie każdy wykonany piernik i kojarzę go z osobą, która go zamawiała. Jest takim wspomnieniem. Mam wiele miłych wspomnień, ale nie mam jednego ulubionego.

– Twoje lukrowe guru (kogo z lukrowego świata trzeba znać?)

– Uwielbiam kreatywne osoby, które potrafią spojrzeć na lukier inaczej, niż wszyscy. Ostatnio bardzo pozytywnie zaskakują mnie prace Kasi Steczowicz (pamiętam jej pierwszą, samodzielną pracę po szkoleniu – byłam w szoku, że osoba bez żadnego doświadczenia zrobiła coś takiego). I szczerze mówiąc, wciąż czekam z niecierpliwością na to, co nowego stworzy.

– Ulubione motywy na pierniczkach?

– Koronki, falbanki, kropeczki, kreseczki. Im drobniejsze wzorki, tym bardziej przy nich wypoczywam.

serce a ja to pierniczę

– Misja wywiad to także pytanie o marzenia, jakie są Twoje Lukrowe?

– Jedno już się spełniło – lukrowane pierniczki stały się na tyle popularne, że nikogo nie dziwią te słodkości nawet w maju. A drugie się spełni, gdy znajdę czas i wydawnictwo literackie.

serce a ja to pierniczę

Ani serdecznie dziękuję za poświęcony mi czas, cenne wskazówki i swoją historię 🙂

A Wam mam nadzieję spodobała się misja wywiad i miło się go czytało 🙂
Pozostaje tylko: lukier w dłoń i działamy!

2 thoughts on “Misja Wywiad: A ja to pierniczę.”

  1. Tego nam brakowało! Wywiadów, artykułów, historii jak to wygląda w Polsce, od czego się zaczęło.
    Bardzo ciekawy wywiad z guru polskiego lukru królewskiego:) Piękne zdjęcia.
    Czekamy na więcej! Powodzenia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *